Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TURBO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TURBO. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 marca 2013

Dzień DWUNASTY, TRZYNASTY i CZTERNASTY

Dzień DWUNASTY

Piątek należał do zabieganych, mimo tego że miałam wolne od pracy :O. Nawet nie zdążyłam poćwiczyć, za to wieczór upłynął mi bardzo przyjemnie, ponieważ spędziłam go z przyjaciółkami, brakowaaaaałooo mi tego bardzo! ;))))
W piątek zjadłam porządne śniadanie, za to na jakiś konkretny obiad nie miałam czasu. Ale wieczór umiliłam sobie makaronem z cukinią, pomidorami i rukolą <3 Niestety nie zrobiłam zdjęcia. ;/

śniadanie ;) chleb razowy z serkiem wiejskim light, 2 jajka, pomidory z liściem sałaty oraz kiełkami z rzodkiewki.


Dzień TRZYNASTY

Nie powiem, bo w sobotni ranek, byłam troszkę zmęczona po nocnym posiedzeniu z dziewczynami ;) No ale musiałam się szybko ogarnąć, bo trzeba było pędzić na urodziny babci. Więc rodzinne posiedzenie przy pełnym smakołyków stole, ale nie miałam za bardzo apetytu, co na dobre dla mnie wyszlo :D
Btw. Mam najpiękniejszego chrześniaka ever  <3
W sobotę byłam tak zakręcona przez caly dzień, że nawet nie zrobiłam zdjęcia, żadnego z posiłków.
Zrobiłam za to trening z Ewą - KILLER, oraz wynalazłam, na którymś z blogów niezłe ćwiczenia na piękną talie, więc postanowiłam wypróbować! Są całkiem przyjemne i mega śmieszne ;) polecam, bo to zaledwie 10 minut ;)


Dzień CZTERNASTY

Dzisiaj byłam w pracy, ale przed pracą zrobiłam TURBO oraz ćwiczenia na boczki - wyżej wymienione. Więc teraz już mam błogie lenistwo przy serialach ;)
I mój dzisiejszy przepyszny obiad ;)))) 

Łosoś z mixem sałat z ogórkiem i kiełkami z brokuł oraz kalafior <3 



Miłego tygodnia wszystkim :)

A.

środa, 13 marca 2013

Dzien DZIESIĄTY

Dzisiaj powtórzyłam ćwiczenia z wczoraj ;) bo nie powiem spodobaly mi się, a nie miałam czasu na KILLERA, albo TURBO.  Ale na dniach na pewno się postaram zrobić!


A6W także zrobione.

Propozycja na pyszną kolację, która ma malo kalorii ;))






Miłego czwartku wszystkim! ;)

wtorek, 5 marca 2013

Dzien DRUGI

No i właśnie kończy się drugi dzień moich zmagań, co jest w tym najlepsze! Bardziej mi się to podoba. Jestem z siebie dumna, gdyż wstałam wcześniej niż zawsze, żeby zdążyć zrobić przed pracą trening z Ewą - dzisiaj również TURBO - i 6 Weidera.
Ogromnie się cieszę, że jest piękna pogoda i mogę śmiało jeździć do pracy na rowerzeeee ;))


To dzisiejsze słoneczko, zainspirowało mnie do wiosennego lanczu ;)) mniaaaaaaaaami, zjadłabym to jeszcze raz!



Mój utwór na dziś.


Pozdrawiam!