Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia na boczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia na boczki. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 kwietnia 2013

dzień 27

mecząca ta środa dla mnie była. Weny tez trochę brak.

ćwiczenia na boczki z tiffany, 3x szok trening na brzuch i pośladki, przysiady.

deser: truskawki mrożone z jogurtem greckim naturalnym i odrobina orzechów włoskich




zupa pomidorowa z jogurtem naturalnym

lasagne z brokułami, fetą, suszonymi pomidorami i słonecznikiem

\

pozdrawiam ;))

sobota, 23 marca 2013

Dzień DWUDZIESTY

No wolna sobota właśnie za mną.. W sumie to nie wiem czy czas magicznie szybko mi dziś uciekał? bo tak naprawdę prawie nic nie zrobiłam, a tu bum - wieczór! To chyba dlatego, że tak późno wstałam ;)), no ale chociaż się porządnie wyspałam ;)
 Dzisiaj wymyśliłam sobie lazanie ze szpinakiem i migdałami, cukinią zamiast makaronu i mozzarellą, bez żółtego sera! No i trochę nie wyszło tak jak chciałam, bo za krótko robiłam szpinak i  woda nie zdążyła dobrze wyparować z niego, za to odparowała w lazanii.. No, ale w smaku wyszło przepysznie, tylko konsystencja nie była zachwycająca, stąd ubogie zdjęcia. :)
Popołudnie upłynęło mi w miłym towarzystwie przy pysznej herbatce, pozdrawiam Kasie (Blucashmere) :))

Wieczorem znalazłam chwilę na KILLERA i trening na boczki , niezły wycisk mi to dało! ;)

Śniadanko : jogurt suszona śliwka light i musli ;)


 Lazania ze szpinakiem, migdałami i mascarpone, mozzarella i sos pomidorowy, zamiast makaronu cukinia


herbatka z Kasią ;))

kolacja: dietetyczny naleśnik z jogurtem i owocami

to chyba na tyle dziś ;)

A.

wtorek, 19 marca 2013

Dzień SZESNASTY

Po wczorajszych wyczynach treningowych, dzisiaj mam takie zakwasy :OOO, że ledwo się ruszam, dlatego przed pracą zrobiłam tylko ćwiczenia  na boczki oraz szok trening na brzuch, bo więcej nie dałam rady! Ale dzień umiliłam sobie pysznościami :))))

Obiad : makaron chiński, 1 por, 1 papryka czerwona, 2 ząbki czosnku, brokuły, kiełki brokuła, sos sojowy, porcja dla 3 osób.







Popołudniowa przyjemność : koktajl z 2 kiwi oraz banana i jogurtu naturalnego



Kolacja : ciemna bułka, szpinak liściasty z czosnkiem, ser feta - troszkę, pomidor, ogórek


Mam nadzieje, że dałam wam troszkę pomysłu na jakieś ciekawe potrawy :)

poniedziałek, 18 marca 2013

Dzień PIĘTNASTY ;)

Dzisiaj miałam dzień wolny, pogoda nie pozostawiła mi wyboru, więc spędziłam cały dzień w domu. Ale nie żałuję, wręcz cieszę się, że nie musiałam się wyłaniać na tą chlape :O Zrobiłam sobie wiosnę w domu :D

Jeżeli chodzi o treningi to mój tydzień zaczął się aktywnie! Dzisiaj zrobiłam ćwiczenia na boczki, szok trening Ewy Chodakowskiej na brzuch x 3 i na koniec zrobiłam jeszcze KILLERA, saaaaaaaaaaaaay whaaattt?! Sama w to nie wierzę :D

Poniedziałek umiliła mi płyta Selah Sue :)

BOCZKI

BRZUCH Z EWĄ

KILLER


Śniadanko - chyba już tradycyjnie serek wiejski light + pomidor i roszponka


Wiosenna przyjemność - koktajl z 1 banana, połowy jablka, plasterka limonki, 1/2 jednodniowego soku z marchwii i jogurtu naturalnego



Sałatka jako kolacja - sałata lodowa, pomidor, ogórek, ser feta light, oliwki zielone, roszponka, kiełki brokuła + łyżka oliwy z oliwek, ząbek czosnku i zioła wedle uznania, kropla soku z cytryny bądź limonki.

Oby wiosna szybko do nas przybyła! tego życzę Wam i sobie :))


niedziela, 17 marca 2013

Dzień DWUNASTY, TRZYNASTY i CZTERNASTY

Dzień DWUNASTY

Piątek należał do zabieganych, mimo tego że miałam wolne od pracy :O. Nawet nie zdążyłam poćwiczyć, za to wieczór upłynął mi bardzo przyjemnie, ponieważ spędziłam go z przyjaciółkami, brakowaaaaałooo mi tego bardzo! ;))))
W piątek zjadłam porządne śniadanie, za to na jakiś konkretny obiad nie miałam czasu. Ale wieczór umiliłam sobie makaronem z cukinią, pomidorami i rukolą <3 Niestety nie zrobiłam zdjęcia. ;/

śniadanie ;) chleb razowy z serkiem wiejskim light, 2 jajka, pomidory z liściem sałaty oraz kiełkami z rzodkiewki.


Dzień TRZYNASTY

Nie powiem, bo w sobotni ranek, byłam troszkę zmęczona po nocnym posiedzeniu z dziewczynami ;) No ale musiałam się szybko ogarnąć, bo trzeba było pędzić na urodziny babci. Więc rodzinne posiedzenie przy pełnym smakołyków stole, ale nie miałam za bardzo apetytu, co na dobre dla mnie wyszlo :D
Btw. Mam najpiękniejszego chrześniaka ever  <3
W sobotę byłam tak zakręcona przez caly dzień, że nawet nie zrobiłam zdjęcia, żadnego z posiłków.
Zrobiłam za to trening z Ewą - KILLER, oraz wynalazłam, na którymś z blogów niezłe ćwiczenia na piękną talie, więc postanowiłam wypróbować! Są całkiem przyjemne i mega śmieszne ;) polecam, bo to zaledwie 10 minut ;)


Dzień CZTERNASTY

Dzisiaj byłam w pracy, ale przed pracą zrobiłam TURBO oraz ćwiczenia na boczki - wyżej wymienione. Więc teraz już mam błogie lenistwo przy serialach ;)
I mój dzisiejszy przepyszny obiad ;)))) 

Łosoś z mixem sałat z ogórkiem i kiełkami z brokuł oraz kalafior <3 



Miłego tygodnia wszystkim :)

A.