Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy trening. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy trening. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 kwietnia 2013

Dzień 29

No to wracam do formy, KILLER z rana jak śmietana :)))))))
Dodałam również, trochę koloru do bloga, bo szarość za oknem mnie zabija! 

a dla Was inspiracja na lekkie śniadanie, bądź lunch ;) Mnie do zrobienia tej sałatki zainspirował blog dietetyczne fanaberie :) gorąco polecam, ja jestem zachwycona tym blogiem jak i moją sałatką :)))))))))))

Tak sobie myślałam, że może zacznę również dodawać przepisy do moich potraw na blogu, żebyście wiedziały co i jak zrobić? co o tym myślicie?



pozdrawiaaaaaam :)

A.

wtorek, 12 marca 2013

Dzień DZIEWIĄTY

Łohoho! Właśnie skończyłam ćwiczyć, pot się ze mnie leje i jeszcze całe ciało mi pulsuje ;) świetne uczucie ;))) Dzisiaj dla odmiany ćwiczenia zrobiłam wieczorem, po pracy, bo rano nie miałam mocy wstać z łóżka wcześniej, to chyba dzięki tej zimie za oknem i sąsiadom, którzy mają remont i codziennie od 7 do 10-11 strasznie się tłuką, wiercą i wiercą, burzą ściany etc. także no, ciężko sie wyspać ;).

Wtorkowy trening był lajtowy ;) 4x SZOK TRENING Ewy Chodakowskiej :

na brzuch

brazylijskie pośladki

spalanie kalorii, trening na całe ciało

spalanie kalorii, w trakcie i długo po ;)

Dzisiejszy obiad : pszenna tortilla mała, z brokułami, cukinią, dwoma rodzajami sałat,odrobiną fety i słonecznikiem, dla urozmaicenia salsa pomidorowa.


Śniadanie : 2 kromki chleba razowego z twarożkiem chudym i szczypiorkiem, jako dodatek ogórek 


btw. mam już mały spadek na wadze! jjjjaaaajjjjjjjj! 
DOBRANOC!

poniedziałek, 11 marca 2013

Dzień ÓSMY

Witam, minął już poniedziałek! Czyli najgorszy dzień tygodnia za mną. Teraz marzę już tylko o łóżku!

Dzisiaj niestety skusilam się na ciasto;/ Nie jestem z tego powodu dumna, no alecóż, czasu nie cofnę. Obięcuje natomiast, że to już się w najbliższej przyszłości napewno nie powtórzy!

Dzisiejsze moje wyczyny, to 4x trening domowy z Ewą po 6 minut, oraz A6W ;)

Btw. mam jedno życznie, wiosno prosze przyjdź już! Chciałabym już otrzeć z kurzu moje rolki i zacząć śmigaćć ;)



Śniadanie

Obiad


Dobranoc! miłego wtorku życzę wszystkim!



środa, 6 marca 2013

Dzien TRZECI

Środę zaczęłam tak jak ostatnio, czyli z Ewą Chodakowską, ale dla odmiany nie robiłam TURBO, lecz wybrałam sobie 4 domowe treningi z Ewą po 6 minut każdy, co łączy się w jeden porządny trening ;) .
Chciałam po prostu trochę urozmaicenia, bo robienie rano ciągle tego samego, staje się monotonne i mogłoby mi się znudzić. Więc postanowiłam robić TURBO 3 razy w tygodniu, a w pozostałe dni wybierać jakieś inne ciekawe treningi, nie koniecznie Ewy ;).

Oczywiście to także 3 dzień róbienia A6W ;) zostały mi jeszcze tylko 4 dni i 5 tygodni do ukończenia treningu :O życzę sobie powodzenia! Wy też mi życzcie!

A co ciekawe przy tych nowych treningach domowych, strasznie się napociłam ! Dały mi niezły wycisk, choć tak naprawdę myślałam, że nie ma nic gorszego od TURBO ;) a jednak! Z pozoru wygladają bardzo niewinnie, ale już boję się jutrzejszych zakwasów :) 

Postarałam sie także dziś zastosować zasadę mindful eating. I szczerze mówiąc, gdy starałam się robić wszystko tak jak trzeba, to podczas obiadu nie zjadłam nawet połowy porcji! Bo już byłam bardzo nasycona i nie potrzebowałam więcej. Jedząc normalnie, czyli totalnie nie świadomie i bardzo szybko, wcięłabym całą porcje nawet się nie zastanawiając, a dopiero później czułabym sie bardzo pełna. Także w tym mindful eating naprawdę coś jest, ale trzeba czasu, żeby dojść do wprawy i robić to z łatwością, nie zapominając się. Ja napewno będę się starała opanować tą umiejętność ;)))

Domowe treningi Ewy, które dziś robiłam. Polecam!  :








DZISIEJSZE SPOŻYCIE KALORII 1300

śniadanko :))